19 lipca 2019

NIE OLEWAMY OLSZTYNA: Rewitalizacja olsztyńskich podwórek.

Nie olewamy miasta

 

Obecnie dominuje zieleń, są ławeczki, w ciekawy sposób zaaranżowano istniejące garaże.

Tegoroczny Konkurs KOŁO jest dla nas pretekstem, do sprawdzenia jak ma się Olsztyn. Do mini cyklu wpisów zaprosiliśmy Bartłomieja Biedziuka- miejskiego aktywistę i Prezesa Zarządu Forum Rozwoju Olsztyna, który relacjonuje dla NOM sprawy swojego miasta. Zapraszamy do zapoznania się z jego spostrzeżeniami poniżej:

PRAWDZIWA REWITALIZACJA TO NIE TYLKO ODNAWIANIE BUDYNKÓW.

Czym jest prawdziwa rewitalizacja? Wbrew powszechnemu mniemaniu, rewitalizacja nie polega tylko  na odnawianiu budynków, a na tworzeniu i utrwalaniu pozytywnych relacji międzyludzkich oraz budowaniu tożsamości z miejscem, w którym żyjemy. 

W 2017 roku w ramach Miejskiego Programu Rewitalizacji wystartował program „Podwórka z natury”. Inspiracją dla programu była oddolna inicjatywa na olsztyńskim Zatorzu – „Podwórko u Stefana”. Grupa mieszkańców postanowiła przywrócić do życia podwórko, przy którym mieszkali. Mieli dość rozjeżdżonego klepiska. Spotykali się więc, rozmawiali i aktywnie zadziałali, aby swoje pomysły przeobrazić w konkretny efekt. Pojawiła się trawa, krzewy, drzewa, kwiaty oraz miejsca do siedzenia. Na bazie „Podwórka u Stefana” powstał projekt „Współtworzę Zatorze”, realizowany w ramach Programu „Obywatele dla demokracji” finansowanego z Funduszy EOG. Aktywizował on mieszkańców Zatorza do dalszych działań. Obydwie inicjatywy to znakomicie przeprowadzona rewitalizacja przestrzeni wspólnej. Było to możliwe tylko dzięki współpracy mieszkańców, która nie skończyła się wraz z programem.

URZĄD MIASTA IDZIE ZA CIOSEM.

Na kontynuację tych działań w 2017 roku zdecydował się Urząd Miasta Olsztyn we własnym programie „Podwórka z natury”, który jest organizowany aż do dnia dzisiejszego. Grupy mieszkańców mogą zgłaszać projekty przekształceń podwórek. Spośród zgłoszeń, do realizacji wybierane są trzy, a ich finansowanie zapewnione jest z budżetu miasta. W skali miasta nie są to wielkie pieniądze, jednak wystarczające do tego by zmobilizować mieszkańców do wspólnego działania. Praca mieszkańców nie ogranicza się tylko do zgłoszenia projektu – aktywnie realizują swoje pomysły. Przekopują ziemię, sadzą rośliny, organizują różnego rodzaju wydarzenia. Do pomocy przy projektowaniu zaangażowani są również studenci Katedry Architektury Krajobrazu i Agroturystyki Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. 

Oto przykłady zrealizowanych inwestycji w trakcie programu „Podwórka z natury”. 

2017 

Podwórko „Samochodowe” (Plac Konsulatu Polskiego/ul. Warmińska)

Podwórko było darmowym parkingiem dla osób przyjeżdżających do centrum miasta. Mieszkańcy postanowili pozbyć się samochodów, w tym własnych, z przestrzeni podwórka.

Obecnie dominuje zieleń, są ławeczki, w ciekawy sposób zaaranżowano istniejące garaże.

2018

„Zaułek optymistów” (ul. Puszkina/Żeromskiego/Jagiellońska)

To pierwszy ogród deszczowy w Olsztynie. Nasadzono rośliny, które mają zatrzymać wodę z opadów, a także oczyścić ją zanim dostanie się do gruntu. Podwórko zdecydowanie zyskało na estetyce, ale wniosło również wkład w dobre zagospodarowanie wody deszczowej.

A tak podwórko wyglądało wcześniej:

Ubiegłoroczni zwycięzcy czekają na realizację.

Zdecydowanie największą wartością programu jest zaangażowanie i współpraca mieszkańców, którzy nie spoczywają na lurach i działają dalej. Cały czas starają się rozwijać pierwotne koncepcje i służą pomocą kolejnym chcącym wziąć udział w programie. Do tego dochodzi kooperacja z lokalnym Uniwersytetem. Urząd Miasta ograniczył swoją rolę do koordynacji działań i zapewnienia finansowania. Jak widać, taki model działania sprawdza się znakomicie. Może warto zastosować go do innych działań i na większą skalę? Tutaj więcej informacji.

Tekst i zdjęcia: Bartłomiej Biedziuk

Powrót do listy