8 maja 2015

Plastique-fantastique – czyli wiecznie żywy szał nadmuchiwania.

Architektura  |  Przestrzenie w mieście

W 1960 roku Buckminister Fuller zaprezentował swoją wizję przykrycia Manhattanu geodezyjna kopułą. Według planów kopuła objęła obszar od ulicy 62 do ulicy 22. Mając wysokość 1 mili i szerokość 1.8 mili miała regulować pogodę oraz zmniejszać zanieczyszczenia powietrza. Struktura była zbudowana ze szkła i wsparta na konstrukcji, będącej siatką z drutu. Drut miał być niewidoczny dla mieszkańców centralnej części Nowego Jorku, natomiast dla reszty kopuła była ogromnym, błyszczącym lustrem. Na fotomontażach towarzyszących projektowi Fullera szklany twór przypomina bardziej plastikowy balon pozbawiony usztywnień. Motyw ten wykorzystali później scenarzyści kinowej wersji, popularnego w latach 90 serialu Simpsonowie. W filmie Homer (ojciec rodziny Simpsonów) próbuje naprawić skutki katastrofy ekologicznej. Jego rodzinne miasto Springfield zostaje zamknięte pod szklaną kopułą.

1.   Kopuła geodezyjna nad Manhattanem, proj. Buckminister Fuller, Nowy Jork:            http://www.archnewsnow.com/features/Feature8.htm

2. Kopuła przykrywające miasto Springfield w filmie Simpsonowie: wersja kinowa, reż. David Silverman. http://simpsons.wikia.com/wiki/Trappuccino i

Kilka lat później angielska, awangardowa grupa Archigram wypuściła kolejną serię kolaży i fotomontażów przedstawiających nowatorski obraz świata. Tym razem architekci zaproponowali ożywienie małych miejscowości poprzez tymczasowe wizyty obiektów będących nośnikami kultury masowej. Instant City – mieściny nawiedzone powietrznymi samolotami i balonami unoszącymi się w miejskiej przestrzeni raz na zawsze zostają zarażone atmosferą wielkiego miasta. Wizyty te jednak nie wpływają trwale na krajobraz, a poruszają jedynie mieszkających tam ludzi.

Kolaże Instant City, proj. Archigram: http://fashions-cloud.com/pages/a/archigram-instant-city/

Koniec lat 60 na dobre wylansował nadmuchiwane, pneumatyczne i plastikowe struktury o różnych właściwościach, które, jak nigdy wcześniej pokrywały się z marzeniami architektów o nowoczesnej estetyce, mobilności i tymczasowości. Rok 1968 ostatecznie potwierdził, że wszystkich twórców ogarnął szał nadmuchiwania w każdej postaci. Tego samego roku Museum of Contemporary Crafts otworzyło wystawę pod hasłem Plastic as Plastic, na której zaprezentowano kolekcję designerskich obiektów wykonanych z plastiku. Wśród dzieł znalazły się m.in. zabawki, meble, ubrania, a nawet samochód. Jedną z podziwianych nowinek był też Żółty Dom (Yellow House) wiedeńskiej grupy Haus-Rucker, który reklamowano jako plastikowy dom na weekend dla dwojga. Niewielki obiekt, przypominający powiększonego owada, ze sztucznego tworzywa, mógł stanąć w każdy miejscu na ziemi, a jego wnętrze wypełniał przede wszystkim sypialniany pokój.

Yellow House, proj. Haus Rucker: http://craftcouncil.org/post/haus-rucker-cos-yellow-heart-two

Podobny klimat prac utrzymywała, pochodząca z San Francisco, grupa Ant Farm, w której dorobku odnajdziemy dzieła będące wyzwaniem dla konsumpcyjnej Ameryki i projekty bliskie życiu w komunie. Znanym tymczasowym, plastikowym obiektem Ant Farm jest Foot Pillow  – nadmuchiwana struktura wykorzystana jako medyczny pawilon podczas koncertu Rolling Stonesów w Altamont w 1969 roku. Kolejnym przykładem w ich dorobku (głównie Andy Shapiro i Kelly Gloger) był performance Clear Air Pop.

1. Foot Pillow, proj. Ant Farm: http://nicoonmars.com/?tag=architecture

2. Clear Air Pod, proj. Andy Shapiro i Kelly Gloger:  http://www.spatialagency.net/database/why/political/ant.farm

Obecnie architektura tymczasowa wraca do łask, lecz w nieco innej formie. Kiedyś obiekty pojawiające się w przestrzeni na chwilę były połączone z manifestami i postulatami, którymi w swojej twórczości chcieli kierować się architekci. Dzisiaj o takich obiektach mówi się bardziej w kontekście wydarzeń i przestrzeni służących przede wszystkim ludziom/społeczeństwu. Ważnym aspektem stają się też koszty – architektura tymczasowa może być tańsza i efektywniejsza w działaniu niż inwestycje wysokobudżetowe. Przykładem może być instalacja projektu Mikołaja Smoleńskiego (wrocławski architekt będzie naszym gościem13 maja, o 18.30 w Muzeum Architektury, w ramach debaty: Nie Olewamy Miasta. MIKROarchitektura – MAKSIspołeczeństwo) Polegiwacz, który w lecie 2014 zagościł na niewielkim skwerze przed wrocławskim Muzeum Architektury.

Są jednak biura, które potrafiły wykorzystać technologię końca lat 60 i dzisiejszą wizję architektury tymczasowej. Jednym z nich jest berlińska grupa plastique-fantastique, w której składzie znajdziemy nie tylko architektów, ale też rzeźbiarzy czy dźwiękowców. Obszarem działań biura jest wszystko to, co może zaistnieć w przestrzeni i w miejskim kontekście: przede wszystkim pawilony towarzyszące festiwalom, aranżacje wystaw, a także rozrzucone w mieście małe, dmuchane struktury, które są przeznaczone do użytku mieszkańców. Więcej o biurze dowiecie się ze strony biura: plastique-fantastique, gdzie będziecie mieli okazję lepiej przyjrzeć się projektowanym obiektom, a także zweryfikować to czy era manifestów architektonicznym rzeczywiście jest już passé.

Powrót do listy