14 December 2015

Nowe Żerniki – Osiedle Europejskiej Stolicy Kultury

Architektura  |  Przestrzenie w mieście

„Nowe Żerniki to modelowe osiedle, które ma stać się alternatywą do „produkcji taśmowej” mieszkań – mocno ujednoliconej i nie zawsze jakościowo zadowalającej oferty generowanej przez rynek. (…) Projektowane przez najlepszych wrocławskich architektów osiedle odpowiadać ma potrzebom nowoczesnych mieszkańców miasta, ułatwiać budowanie więzi społecznych, sprostać normom budownictwa ekologicznego, a także stać się architektoniczną wizytówką Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku.”

Inspiracją dla projektu budowy modelowego osiedla we Wrocławiu była wystawa WuWA z 1929 roku. Wtedy to powstało osiedle, które przeszło do historii architektury i stanowiło jeden z najlepszych przykładów modernistycznych osiedli mieszkaniowych, umieszczając w ten sposób Wrocław w czołówce architektonicznej awangardy. W 2013 roku, po przeszło 80. latach postanowiono nawiązać do tej idei i stworzyć miejsce będące wzorem dla współcześnie powstających osiedli deweloperskich. Do wspólnego stołu usiadło 40. najlepszych architektów z Dolnego Śląska, by w ramach kolejnych spotkań razem tworzyć założenia osiedla Nowe Żerniki (zwanego również WUWA 2) – najpierw na poziomie ideowym, następnie tworząc urbanistykę osiedla i ostatecznie projekty poszczególnych budynków mieszkaniowych.

Nowe Żerniki

źródło zdjęcia: wroclaw.pl

Nowe Żerniki mają stać się projektem stawianym za wzór współczesnym deweloperom. Oprócz samej zabudowy mieszkaniowej, postuluje się tu powrót od lokalizowania wewnątrz osiedla obiektów o funkcjach miastotwórczych – domu kultury, kościoła, szkoły i przedszkoli. Na terenie, z założenia zlokalizowany zostanie też mały targ, a partery budynków w dużej części przeznaczone zostaną na drobne usługi. Jeśli dołożymy do tego dużą ilość zieleni w postaci szerokich, zadrzewionych alei, skwerów, boisk i placów zabaw, otrzymamy obraz osiedla mogącego wynieść się wysoko ponad obecne polskie standardy.

Ważny jest również sam proces planowania inwestycji. Do realizacji pierwszego etapu założenia (o powierzchni ok 10 hektarów) zaproszeni zostali prywatni inwestorzy, którzy będą mogli skorzystać z projektów stworzonych wcześniej przez zespół architektów. Taki system ma być gwarantem stworzenia budynków o wysokich walorach architektonicznych oraz doprowadzić do wypełnienia wszystkich pierwotnych założeń osiedla Stolicy Kultury. Dodatkowo, w ramach całego zespołu, przewidziano miejsce dla kooperatyw budowlanych, Towarzystwa Budownictwa Społecznego, czy domów dla osób starszych. Wszystko to ma doprowadzić do odpowiedniego miksu społecznego wewnątrz osiedla.

Tyle w kwestii założeń. Ale jak wygląda rzeczywistość?

Nowe Żerniki nadal mają sporą szansę na status modelowego, w skali kraju, założenia mieszkalnego. Niemniej jednak już dzisiaj wiemy o sporych opóźnieniach związanych z wypełnieniem wizji architektów, problemach z przetargami i uzbrojeniem terenu. Deweloperzy nie okazali tak entuzjastycznego podejścia do założeń projektu, jak władze Wrocławia i przetargi na koleje budowy często ciągnęły się miesiącami, były odwoływane i rozpisywano nowe. Możliwe więc, że tak mocno akcentowana innowacyjność osiedla nie stanowi wcale mocnego wabika dla dużych inwestorów.

Dużym minusem okazała się również lokalizacja – wybrano bowiem działkę położoną daleko na wschód od centrum miasta, w okolicy stadionu i autostradowej obwodnicy Wrocławia. Co prawda projektanci podkreślają dogodną komunikację samochodową oraz powstającą linię tramwajową, mającą połączyć osiedle z resztą Wrocławia, ale ciężko jest bezrefleksyjnie przyjąć te argumenty. W momencie, kiedy coraz częściej mówi się o powrocie do miasta, ograniczaniu ruchu samochodów i zagęszczaniu centrum, Nowe Żerniki nadal tkwią w sposobie myślenia propagującym suburbanizację i nieskończone rozlewanie się tkanki miasta.

Dzisiaj pozostaje nam bacznie obserwować postępy w budowie osiedla i nadal liczyć na pozytywny obrót spraw. Mimo wielu zastrzeżeń Nowe Żerniki pozostają prekursorem w planowaniu współczesnych osiedli mieszkaniowych w Polsce, a mechanizmy, które tam wytworzono mają szansę przetrzeć szlaki kolejnym inwestycjom.

tekst: Przemysław Chimczak, BLOKBLOG.

Powrót do listy